Czy warto zmienić kierunek studiów?
LIFESTYLE,  STUDIA

Czy warto zmienić kierunek studiów?

Gdy pierwszy raz poszłam na studia, nawet nie myślałam, że kiedykolwiek zmierzę się z tym problemem – zmianą kierunku na zupełnie inny. Byłam taka szczęśliwa, że dostałam się na kierunek, na który nawet nie śniłam, że mam jakiekolwiek szanse w rekrutacji. Niestety już po krótkim czasie zaczęły pojawiać się wątpliwości… I stąd mój dzisiejszy post – czy warto zmienić kierunek studiów?

Ten wpis jest dla mnie bardzo ważny. To była decyzja mojego życia i nie żałuję jej ani trochę. Jestem bardziej szczęśliwa niż kiedykolwiek mogłabym pomyśleć. I to właśnie w miejscu, w którym jestem teraz. Zanim postanowiłam rzucić matematykę, zastanawiałam się, czy warto zmienić kierunek studiów po roku. Zdążyłam się już zżyć z ludźmi, przywiązać się do miejsca, zaakceptować siebie w nowej sytuacji w życiu. Jak się okazało już po 2 miesiącach – to zdecydowanie nie było to, czego oczekiwałam.

Wybrałeś kierunek, który Cię nie interesuje? To nie koniec świata!

Jadąc autobusem w kierunku uczelni, gdy już zbliżałam się do mojego docelowego przystanku i widziałam budynek wydziału, naprawdę robiło mi się niedobrze, a w oczach zbierały mi się łzy. Na samym początku uwielbiałam to miejsce i okolicę, jednak szybko to uczucie zamieniło się w nienawiść. Ludzie nie byli otwarci i życzliwi. Praktycznie nie było osoby, z którą można byłoby porozmawiać na inny temat niż matematyka. Czułam się tam naprawdę źle, co przekładało się również na moje wyniki w nauce. Nie miałam motywacji, nie pasjonowało mnie to, czego wykładowcy próbowali mnie tam nauczyć. Swoją drogą oni też nie byli zbyt przyjaźnie nastawieni do studenta.

Przez te pół roku studiów potwornie zamknęłam się w sobie, przestałam wychodzić z domu i spotykać się ze znajomymi. Czułam się po prostu beznadziejnie, a cała ta sytuacja dobijała mnie jeszcze bardziej. Powroty z uczelni, które czasem potrafiły trwać i 2-3 godziny nie poprawiały sytuacji.

Rzucić studia czy „się przemęczyć”?

Gdy wiedziałam już, że moja przygoda z matematyką skończy się bardzo szybko, pojawiły się kolejne przeciwności – rodzina i znajomi. „Jak możesz teraz rezygnować?!”, „Przecież już dałaś radę przez pół roku, skończ to!”, „Zaczęłaś, to teraz skończ! Przecież szkoda rezygnować z TAKIEJ uczelni!” – jeśli jesteś teraz w podobnej sytuacji i usłyszałeś/usłyszałaś choć jedno z tych zdań (lub podobne) od swoich bliskich, doskonale wiem, jak się czujesz.

Wszyscy wokół wmawiają nam, że rezygnowanie ze studiów, gdy już się ich podjęliśmy, to największa głupota, jaką można zrobić. TO NIEPRAWDA! To jest właśnie najlepsza decyzja, jaką możemy podjąć i to w dodatku na pierwszym roku! Według mnie to jest właśnie najlepszy moment, aby jeszcze się wycofać i zastanowić się, co nas tak naprawdę w życiu interesuje.

Ja byłam pewna, że nie zostanę na mojej uczelni ani sekundy dłużej i choć podjęłam próby podejścia do egzaminów, zmarnowałam tam tylko czas. Na ostatnich zaliczeniach już się nawet nie pojawiłam.

Moi najbliżsi znajomi z tego okresu swoje decyzje o rezygnacji ze studiów podejmowali już na przełomie listopada i grudnia. Robili to przede wszystkim po to, żeby się dłużej nie męczyć, tylko jak najszybciej znaleźć pracę i zacząć działać dalej. Mnie najbardziej hamowali rodzice. Bałam się powrotów do domu i wysłuchiwania wykładów o tym, jak mogłam podjąć tak nieodpowiedzialną decyzję.

Z perspektywy czasu rozumiem ich – poświęcili swój czas i pieniądze na to, żebym mogła się uczyć, a ja chcę z tego tak po prostu zrezygnować bez podjęcia walki. W dodatku nie wiedziałam wtedy, co chcę robić w życiu i gdzie iść dalej. Wiedziałam jednak, że nie mogę tam dłużej zostać, bo nie wytrzymam tego psychicznie. Zrezygnowałam ze studiów. I to była najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam w życiu.

Czy warto zmienić kierunek studiów?

Według mnie – tak, tak, TAK! Oczywiście nie chcę zachęcać Cię do drastycznych i nagłych zmian, bo być może Twoje wahania w tym momencie są spowodowane tylko chwilowym załamaniem czy gorszą sytuacją na uczelni. Przede wszystkim zastanów się, dlaczego chcesz zrezygnować ze studiów: dlatego, że akurat jest bardzo ciężko i nie radzisz sobie z nauką? Nie możesz dogadać się z ludźmi? Przerażają Cię dojazdy na wydział? A może nie jesteś w stanie dogadać się z jakimś wykładowcą? Niestety, na początku studiów nigdy nie jest łatwo. Jednak z drugiej strony jest to właśnie najlepszy moment, żeby sprawdzić siebie, swoje możliwości i przekonać się, co tak naprawdę nas interesuje.

Daj sobie czas. Przemyśl wszystkie za i przeciw i zastanów się, jaki masz plan na siebie, jeśli będziesz chciał zmienić kierunek studiów. Ja z doświadczenia muszę przyznać, że te kilka lat temu tak naprawdę nie mogłam podjąć lepszej decyzji. W tym momencie znajduję się w miejscu, które do tej pory pozostawało tylko w sferze marzeń i jestem po prostu szczęśliwa. Gdybym została na poprzednim kierunku, tak naprawdę nie wiadomo, jak potoczyłoby się moje życie. Dlatego jeśli tylko pojawiają się wątpliwości, czy wybrałeś dobrą drogę – zatrzymaj się na chwilę i przemyśl to.

Być może w Twoim przypadku lepszą decyzją będzie np. gap year, czyli po prostu rok przerwy od szkoły. Jeśli tylko masz jakieś oszczędności lub wsparcie rodziców, możesz wykorzystać ten czas na naukę języków, podróże, kursy i tym podobne.

Równie dobrze może to być czas sprawdzenia wymarzonego kierunku studiów. Jeśli okaże się nietrafiony, będziesz mógł wtedy bez konsekwencji z niego zrezygnować. Może się wtedy okazać, że jednak dobrze trafiłeś i przez najbliższe lata będziesz studiować to, co tak naprawdę Cię interesuje i odkryjesz swoją pasję.

Podsumowując…

Jak dla mnie przede wszystkim warto jest PRÓBOWAĆ i nie bać się tego, że może się nie udać. Druga rada ode nie – nie zawsze warto słuchać tego, co mówią wszyscy dookoła. Czasami warto po prostu zaufać sobie i podjąć własną, odpowiedzialną decyzję. Najwyżej się nie uda, bo w końcu człowiek uczy się na błędach.

Jeśli zastanawiasz się, czy warto zmienić kierunek studiów, odezwij się w komentarzu! Możesz opisać swoje wątpliwości i porozmawiać z innymi osobami, które mają podobne dylematy. Zawsze możesz także skorzystać z formularza kontaktowego i porozmawiać ze mną. Jeśli masz jakieś pytania – pisz śmiało!

Kocham psy, gotowanie, fotografię, a organizacja imprez to coś, co sprawia mi w życiu ogromną przyjemność. W wolnym czasie zdarza mi się nagrywać i montować filmy dla przyjaciół, oglądać seriale lub... rozwiązywać krzyżówki. Dużo gadam i kocham też poznawać nowych ludzi. Z wykształcenia jestem dziennikarką i przyszłą lingwistką. Mojego pierwszego bloga założyłam w 2007 roku i od tamtej pory wciąż jestem aktywna w Internecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Jeśli chcesz śledzić na bieżąco informacje ze strony, koniecznie dołącz do społeczności na Facebooku :)